„Jestem z islamu i K-popu”: zaskakujące lekcje o tożsamości od nastoletnich uchodźczyń w Polsce

Kim naprawdę są młodzi uchodźcy?

Kiedy myślimy o młodych ludziach o doświadczeniu uchodźczym, nasze umysły często sięgają po gotowe, uproszczone narracje. Postrzegamy ich albo jako bezradne ofiary traumy, albo w bardziej negatywnym świetle, jako zagrożenie. Te etykiety, choć powszechne, przysłaniają złożoną, dynamiczną i głęboko ludzką rzeczywistość. Ale kim oni są naprawdę, kiedy zdejmiemy te upraszczające maski?

Niedawne badanie akademickie przeprowadzone wśród czterech młodych Czeczenek mieszkających w Warszawie rzuca nowe światło na to pytanie. Ich historie pokazują, jak w jednym zdaniu – „Jestem z islamu i K-popu” – może zawierać się cała złożoność negocjowania trudnej teraźniejszości i marzenia o nieograniczonej przyszłości. Ich opowieści, pełne siły i kreatywności, kwestionują stereotypy i oferują trzy zaskakujące lekcje na temat tego, czym jest tożsamość w ciągłym procesie stawania się.

Ich doświadczenia pokazują, że tożsamość to nieustanna podróż, którą można zrozumieć poprzez trzy kluczowe, aktywne działania: świadome zakorzenienie się w przeszłości, strategiczne negocjowanie teraźniejszości i odważne kreowanie przyszłości. Oto, czego możemy się od nich nauczyć.

Po pierwsze: Tożsamość nie jest utracona, ale z dumą odzyskiwana i pielęgnowana.

Wbrew przekonaniu, że przesiedlenie prowadzi do utraty korzeni, uczestniczki badania z ogromną siłą i pewnością siebie manifestowały swoje czeczeńskie dziedzictwo. Nie postrzegały swojej przeszłości jako czegoś, co zostało im odebrane, ale jako fundament, który aktywnie budują i chronią.

Ich sposoby na pielęgnowanie dziedzictwa były zarówno świadome, jak i głęboko osobiste. Po pierwsze, przez język. Dla Suzy język czeczeński znajdował się w jej sercu, ponieważ był dla niej „jak ojczyzna”. Po drugie, przez kulturę – z miłością opowiadały o tradycyjnych potrawach, jak słodkie çäkçäk, czy o lokalnych zwyczajach. Po trzecie, przez symbole – w swoich pracach artystycznych świadomie używały zieleni i czerwieni, barw flagi czeczeńskiej.

Co więcej, ich wielojęzyczność (posługiwały się co najmniej czeczeńskim, rosyjskim, polskim i inguskim) nie była dla nich problemem czy brakiem, ale normą i źródłem siły. Słowa Zuzi doskonale oddają tę głęboką, osobistą więź:

„[Czeczeński] jest mój, muszę [go znać], ponieważ jestem z Czeczenii.”

Ta silna tożsamość, zakorzeniona w czeczeńskiej kulturze, stała się tarczą i narzędziem, które pozwalało im nawigować w znacznie bardziej skomplikowanym świecie poza domem.

Po drugie: Tożsamość to codzienna negocjacja.

Poza bezpieczną przestrzenią domu, gdzie mogły swobodnie wyrażać siebie, dziewczęta musiały nieustannie adaptować się i negocjować, które aspekty swojej tożsamości mogą ujawnić.

Najlepszym przykładem jest ich tożsamość muzułmańska. W życiu prywatnym islam był fundamentem – modliły się, obchodziły Ramadan. Jednak w przestrzeni publicznej, w przeważająco katolickiej i często islamofobicznej Polsce, musiały postępować ostrożnie. Wyobraź sobie, że wracasz codziennie do domu, do jedynego miejsca, w którym powinnaś czuć się bezpiecznie, tylko po to, by na własnych drzwiach wejściowych do bloku zobaczyć naklejkę krzyczącą: „Stop islamizacji Polski”. To nie była abstrakcyjna nietolerancja – to była realna, codzienna groźba, zwizualizowana w brutalnym haśle naklejonym na progu ich domu.

Dziewczęta wykazywały się jednak niezwykłą sprawczością. W szkole strategicznie wykorzystywały swoją wielojęzyczność. Potrzeba stworzenia własnej, bezpiecznej przestrzeni była często paląca. Lisa opowiedziała historię, jak została zbesztana przez nauczycielkę tylko dlatego, że tłumaczyła polecenie swojej czeczeńskiej koleżance. W takich momentach, kiedy czuły się niezrozumiane lub zirytowane, przechodziły na czeczeński. Stawał się on ich „tajnym kodem”, narzędziem oporu i sposobem na odzyskanie kontroli w środowisku, które nie zawsze było przyjazne.

Po trzecie: Tożsamość to akt twórczego marzenia o przyszłości.

Najbardziej zaskakującym wnioskiem z badania jest to, jak ważną rolę w kształtowaniu tożsamości dziewcząt odgrywały ich marzenia i pasje. Dla nich była to fascynacja kulturą południowokoreańską, a w szczególności K-popem.

Nie było to zwykłe hobby. Ta „wyobrażona tożsamość” stała się dla nich rodzajem „miejsca ucieczki” i „społeczeństwem marzeń”. Pozwalała im odciąć się od trudnej rzeczywistości i wyobrazić sobie przyszłość, w której wszystko jest możliwe.

Ta fascynacja miała bardzo konkretne, namacalne przejawy. W pokoju Lisy wisiało zdjęcie zespołu BTS, które uważała za „najcenniejszą rzecz, jaką posiadała”. Wybrała nawet swój pseudonim na cześć koreańskiej piosenkarki. Z kolei Suzy pozując do zdjęć, zawsze pokazywała znak pokoju, ponieważ „jej zdaniem tak właśnie robili Koreańczycy”. One nie tylko konsumowały kulturę – one ją ucieleśniały, marząc o przeprowadzce do Korei Południowej.

To właśnie w tej trzeciej przestrzeni – przestrzeni marzeń – ich tożsamość nabierała pełnego wymiaru. Najlepiej podsumowują to słowa Zuzi, która opisując symbolikę kolorów w swojej pracy artystycznej, połączyła w nich całą swoją podróż – przeszłość, teraźniejszość i przyszłość:

„Wybrałam zielony, ponieważ stałam na czeczeńskiej ziemi, a czerwony, ponieważ stoję na [polskiej] ziemi… a koreański, ponieważ pojadę do Korei.”

Od przeszłości ku przyszłości

Historie tych czterech młodych kobiet uczą nas, że tożsamość nie jest monolitem. To płynny, wielowymiarowy proces, który polega na jednoczesnym pielęgnowaniu korzeni z przeszłości, strategicznym negocjowaniu teraźniejszości i śmiałym kreowaniu przyszłości. Ich życia wymykają się prostym etykietom i pokazują niezwykłą siłę, z jaką aktywnie konstruują to, kim są i kim mogą się stać.

To prowadzi do kluczowego pytania, które powinniśmy sobie zadać: jak mogłyby zmienić się nasze społeczności, gdybyśmy przestali postrzegać uchodźców przez pryzmat ich przeszłości, a zaczęli dostrzegać ich przez możliwości, jakie niesie ich przyszłość?

Źródło:
Olszewska, A. (2020). Counter-stories from Poland: Identities and language identities of adolescent refugee-background students (Publication No. 27956600). [Doctoral dissertation, University of Florida]. ProQuest Dissertations and Theses Global. 
https://www.proquest.com/openview/24494054256cd4d4a2f80de7c78b138d/1?pq-origsite=gscholar&cbl=18750&diss=y

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *